„Choć rzecz jest oparta na prawdziwym życiorysie aktora, to jednak twórcy postawili w tym one-man-show bardzo wyraźne akcenty, tworząc właściwie moralitet – opowieść o pamięci, o sensie i istocie aktorstwa, ale przede wszystkim – o wyborach w czasach, kiedy każdy wybór był złem (…)
[spektakl] jest pewnego rodzaju hołdem złożonym talentowi tego wybitnego aktora, jest również popisem możliwości Dawida Dziarkowskiego, który w Dymszę się na kameralnej scenie Komedii wciela, korzystając nie tylko ze zdumiewającego fizycznego podobieństwa ze swoim bohaterem, ale i własnej vis comica”
Cała recenzja do przeczytania tutaj: https://www.rafalturow.ski/teatr/teatr-komedia