Polski teatr często pełnił rolę „zapalnika zmian” — inicjował, przyspieszał ich proces, przełamywał stagnację i pobudzał do działania. Ale czy tak samo jest w przypadku zagadnienia zmian klimatycznych? Czy nasz teatr w ogóle chce być zielony? Albo dlaczego nie chce? Zadaliśmy to pytanie nie tylko sobie, a teraz możemy przyjść do Was z odpowiedzią. I bardzo jasną deklaracją — przeczytajcie.
Pytanie "czego boi się polski teatr?" w kontekście ekologii i "sprawiedliwej transformacji" zadaliśmy w ramach działań realizowanych ze środków Krajowego Planu Odbudowy. Sprawdziliśmy co ta idea oznacza w praktyce (nie tylko) dla polskiego systemu teatralnego i oddaliśmy głos tym, którzy_re na co dzień tworzą rodzimy krajobraz teatralny oraz znają jego ograniczenia.
Czy teatr traktuje zagadnienie „zrównoważonego rozwoju” poważnie? Jak wypada na tle innych inicjatyw sektora kultury i — szerzej — gospodarki? Czy boryka się z trudnościami, z którymi mierzyły i mierzą się także inne kraje UE? Czym jest problem „wzmacniania pozorowanego” i jak go rozwiązać?
Na te oraz inne pytania staraliśmy się odpowiedzieć opracowując raport „Czego boi się polski teatr, czyli kto chce być zielony?” Link do niego znajdziecie poniżej: